Rolnicze Korzenie Luksusu
Rok 1883, stan Wisconsin w USA. Austriacki imigrant John Michael Kohler prowadzi niewielką odlewnię, w której produkuje głównie pługi rolnicze oraz duże, żeliwne koryta służące jako poidła dla koni i świń.
Pewnego dnia wpada na nietypowy pomysł. Bierze jedno z takich koryt, podgrzewa je do ogromnej temperatury i pokrywa w całości gładką, śnieżnobiałą emalią. Na koniec dorabia do niego cztery ozdobne nóżki z żeliwa.
Swój wynalazek sprzedaje miejscowemu farmerowi za jedną krowę i czternaście kurczaków. Nie zdaje sobie sprawy, że właśnie stworzył pierwszą na świecie nowoczesną wannę wolnostojącą. Zwykłe koryto przeszło niezwykłą przemianę, stając się symbolem elegancji.

Wanna, która wyszła z kąta
Odkrycie Kohlera zmieniło wszystko. Do tej pory wanny były brzydkimi, zabudowanymi pojemnikami, które trzeba było ukrywać.
Wanna wolnostojąca nie wymagała już obudowy. Po raz pierwszy w historii stała się pełnoprawnym meblem – można było ją postawić na środku pokoju, dumnie eksponując jej kształt.
Współcześni Następcy
Stare żeliwo było niesamowicie ciężkie. Dzisiejsze modele z akrylu lub konglomeratu są lekkie, ciepłe w dotyku i niezwykle wytrzymałe.
Nowoczesne wanny działają jak termos. Wielowarstwowy akryl sprawia, że woda stygnie znacznie wolniej niż w żeliwnych odpowiednikach.